Problem z insektami w domu dotyczy coraz większej ilości mieszkań z uwagi na ocieplający się klimat. Zwłaszcza latem można zauważyć w magazynach zbożowych, młynach i spiżarnia niewielkiego chrząszcza z rodziny czarnuchowatych o nazwie trojszyk ulec (Tribolium confusum). Jest to owad niewielki, ponieważ mierzy zaledwie kilka milimetrów długości. Niemniej jednak może odpowiadać za wyrządzanie nawet poważnych strat.
Te uciążliwe chrząszcze, jeżeli zadomowią się w miejscu, gdzie przechowywana jest żywność, mogą bardzo szybko zanieczyścić kasze, ziarno zbóż, mąkę, czy też suszone owoce. Jeżeli więc podejrzewasz, że owad ten zadomowił się w którymś z pomieszczeń na terenie Twojej nieruchomości, warto wiedzieć, jak dokładnie wygląda, a także, jaki jest jego tryb życia. Należy też poznać metody walki i zwalczania takiego szkodnika magazynowego. Dzięki temu można szybciej zareagować w momencie, gdy już wyraźnie widać pierwsze objawy infestacji. To może zapobiec większym szkodom.
Trojszyk ulec jest chrząszczem smukłym. Owad ma wydłużony, nieco spłaszczony kształt i osiąga długość od 3 do 4 mm. Jeżeli chodzi o ubarwienie, to może być jasnobrązowe, rdzawo-brązowe lub też rude albo czerwono-brunatne. Można też spotkać osobniki, które przednią część ciała mają ciemniejszą. Jeżeli chodzi o czułki, to w 5 ostatnich członach mają one wygląd charakterystycznie rozszerzony i jednocześnie bez ograniczonej buławki. Są jednobarwne, ale nie zawsze, ponieważ ostatni człon może być jaśniejszy. Natomiast końcowy człon jest zaokrąglony na szczycie.
Jeżeli chodzi o głowę owada, to jest ona masywniejsza w porównaniu do trojszyka gryzącego. Oczy są niemal całkowicie podzielone występami policzków. To ostatnie są kanciaste przed oczami. Przedplecze natomiast ma kształt prostokąta. Jest matowe i pokrywają je płytkie punkty i średnich rozmiarów. Stopy z kolei u tego owada charakteryzują się szczególnie tym, że ostatni człon ma taką długość jak reszta członów razem.
Larwy tych owadów to białe małe robaki z ciemną głową i miękkim ciałem. Mogą być nawet niewidoczne gołym okiem. Ich chciało pokrywa lepka substancja, dzięki czemu mogą się przyczepiać do ziaren.
Chrząszcz ten, którego łacińska nazwa to tribolium confusum, uważany jest za typowego pasożyta, który jako szkodnik magazynowy żeruje na produktach zbożowych. Jego ulubionym pożywieniem jest mąka, kasza, płatki owsiane i ziarna zbóż. Chętnie konsumuje także suszone owoce i orzechy. Jeżeli owad ten ma zapewnione sprzyjające warunki, a więc temperaturę od 25 do 30°C i wilgotność na poziomie około 70%, to wówczas jego cykl życiowy może trwać od 30 do 40 dni. Poza tym cykl ten może się powtarzać kilka razy w roku. Żerowanie larw jest bardzo intensywne. Rozdrabniają one ziarno i oczywiście zostawiają odchody, co generuje powstawanie pleśni i wpływa na obniżoną wartość spożywczą artykułów żywieniowych.
Bardzo ważną kwestią jest prawidłowe rozpoznanie i potwierdzenie obecności tych owadów w pomieszczeniach domowych lub firmowych. Jeżeli chodzi o pierwsze początkowe objawy infestacji, to będą to nieduże otworki, ale także zmielone fragmenty zboża w workach, jeżeli chodzi o magazyny albo też w opakowaniach kartonowych.
Poza tym cechą charakterystyczną jest również widoczność małych chrząszczy, czy też larw, które będą zlokalizowane przy opakowaniach. Jeżeli chodzi o pomieszczenia takie jak spiżarnia i kuchnie, to można zauważyć je w szczelinach pomiędzy półkami. Poza tym mogą także występować za listwami podłogowymi lub w innych miejscach, gdzie magazynowana jest mąka. Jeżeli populacja jest już znaczna, to wówczas da się także niejednokrotnie słyszeć delikatne szuranie. Bardzo ważne jest dokładne i regularne kontrolowanie zapasów. Sukcesywnie należy przeglądać opakowania, co zapewnia w miarę szybkie zlokalizowanie problemu.
W porównaniu do innych owadów na szczęście trojszyk ulec nie stanowi bezpośredniego zagrożenia. Owad nie gryzie, ale także nie odpowiada za bezpośrednie wywoływanie chorób. Nie przenosi ich, ale należy pamiętać, że jednak stanowi zagrożenie, jeżeli chodzi o jakość żywności. Przede wszystkim największym problemem jest to, że jego odchody i części ciała zanieczyszczają produkty spożywcze. Przechowywanie zapasów staje się mniej bezpieczne i skutkuje stratami ekonomicznymi. Pamiętajmy też, że zanieczyszczenie żywności przez tego owada może skutkować dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi albo reakcjami alergicznymi. Owad jest w stanie rozprzestrzeniać się szybko, a więc w efekcie wpłynąć na zniszczenie dużej ilości zapasów.
Szkody, które generuje ten owad to jak widzimy nie jest bezpośrednie zagrożenie, ale niemniej jednak jego obecność wpływa destrukcyjnie na otoczenie, a przede wszystkim na zapasy. To, z czym trzeba się liczyć, jeżeli chodzi o jego obecność to:
Trojszyk ulec to więc zawsze mniejszy lub większy problem i koszty dla przedsiębiorców, a także gospodarstw domowych.
W zależności od tego, czy infestacja dotyczy zwykłej domowej spiżarni, czy też dużego firmowego magazynu, w konsekwencji może dojść nawet do bardzo gwałtownego wzrostu populacji. To przekłada się na spore ograniczenie, jeżeli chodzi o przydatność produktów lub nawet zniszczenie wszystkich zapasów. Mąka i zboża charakteryzują się wtedy nieprzyjemnym zapachem stęchlizny. Poza tym larwy mogą się przedostać poprzez szczeliny do pojemników i opakowań. Z tego powodu nie można mówić o całkowitym bezpieczeństwie nawet wtedy, gdy produkty są bardzo dobrze zapakowane. Z tego powodu tak ważna jest jak najszybsza identyfikacja i powzięcie działań, które będą mogły zminimalizować straty i zapobiegać rozprzestrzenianiu się szkodnika.
Walka ze szkodnikami takimi właśnie jak tego typu owady jest istota nie tylko, jeśli chodzi o przemysł spożywczy, ale także gospodarstwa rolne. Likwidacja szkodników magazynowych takich właśnie jak trojszyk ulec zapobiega stratom w kontekście ekonomicznym, jak również zdrowotnym. Brak podjęcia działań w tym zakresie skutkuje znacznymi stratami. Generowane są koszty związane z wymianą, a także utylizacją zapasów, które zostały zanieczyszczone.
Dla zdrowia bardzo szkodliwy jest natomiast rozwój pleśni i bakterii, co może skutkować różnymi chorobami układu oddechowego takimi jak alergia lub astma. Warto też zauważyć, że już nawet kilkadziesiąt osobników może bardzo szybko się rozmnożyć i wywołać ogromne straty. Dlatego tak ważna jest szybka reakcja, a więc regularne przeglądanie zapasów i wykorzystywanie nawet podstawowych barier fizycznych takich jak bardzo szczelne pojemniki. W efekcie zaniedbanie może skończyć się nawet utratą koncesji na sprzedaż żywności, jeśli chodzi o placówki gastronomiczne.
Jeżeli chodzi o zwalczenie trojszyka, to stosuje się bardzo różne metody domowe jak też profesjonalne. Do tych powszechnych metod, które może zastosować każdy można zaliczyć:
W sytuacji, gdy infestacja jest bardzo duża, wówczas niezbędne będą profesjonalne metody zwalczania, a więc wynajęcie firmy zapewniającej usługi DDD (dezynsekcja, dezynfekcja, deratyzacja). Najczęściej wykorzystywane praktyki to:
W przypadku szkodnika takiego jak trojszyk ulec mówimy o 4 stadiach rozwojowych:
Kolejne etapy rozwoju owada można wyrazić w następujących punktach:
Jeżeli w przypadku monitorowania podejrzanych miejsc stwierdza się większą aktywność tych owadów, to należy powziąć niezbędne kroki. Znalezienie jednego owada nie jest problemem. Jeżeli już jednak widzimy ich kilka, to należy skontaktować się z profesjonalną firmą świadczącą usługi dezynsekcji.
Jeśli mają Państwo dodatkowe pytania lub wątpliwości, zapraszamy do kontaktu telefonicznego.
DDD Serwis 2022 – wszystkie prawa zastrzeżone